Takie czucie wnętrzności króla napełniło,

Więc do niego w tych słowach odzywa się miło:

— «Składam gniew, ustępuję klacz dla Antylocha.

Dawniej w tobie nie była myśl lekka i płocha,

Dzisiaj nad roztropnością przemógł wiek twój młody.

Drugi raz lepszym nie bierz podstępem nagrody.

Dla innego nie byłbym łatwo ubłagany,

Ale ty i twój ojciec, i twój brat kochany

Tyle dla mojej sprawy czynicie statecznie!

Wracam przyjaźń, o wszystkim zapominam wiecznie.