Komu da Zeus, zwycięży w tym ciężkim turnieju».

Rzekł i dźwignął; lecz Odys w tej chwili przytomny

Uderzył pod kolana: padł Ajas ogromny,

Padł na wznak, a Odyseusz piersi mu przytoczył.

Zdumiał się lud, gdy widok niespodziany zoczył.

Wstali. Dźwignął Odyseusz siłami wszystkiemi1662,

Lecz nie podniósł Ajasa, ledwie ruszył z ziemi.

A wtem się mu kolana zgięły w ciężkiej próbie,

Upadł: obadwa legli na piasku przy sobie.

Już po trzeci raz jeden drugiego się imał1663,