A pół talentu weźmie, kto ostatni będzie.

— «Wstańcie — rzekł — kogo łechce wygranej nadzieja!»

Z pośpiechem z miejsca swego wstał syn Oileja1665,

Wstał Odyseusz roztropny i Antyloch młody,

Wyższy nad rówienników przez lekkie zawody.

Achilles metę wskazał, oni stoją rzędem,

A skoro znak wydano, wyskoczyli pędem.

Biegli, równinę chciwym pożerając okiem:

Pierwszy Ajas, Odyseusz tuż za jego krokiem...

Przyjazny okrzyk powstał, życząc, by zwyciężył;