Zwalił się, nabrał gnoju i gębą, i nosem.
Ubiegł Odyseusz, pierwszym darem się zaszczycił.
Powstał też Ajas z ziemi, za róg wołu chwycił
I plując gnojem, smutny, rzecze między Greki:
— «Odyseusz ma wygraną z Pallady opieki.
Ona mu wszędzie matką». — Na te jego skargi
Wszystkich Greków powszechny śmiech uwdzięczył wargi.
Trzeci Antyloch — trzecią miał nagrodę daną,
Lecz nie zasmucon swoją bynajmniej przegraną...
Achill znów stawia oszczep pomiędzy rycerze