Zaraz kazał lać słudze wodę na prawicę:

Przyszła, niosąc nalewkę1705 razem i miednicę.

Umyty bierze złotą czarę z rąk małżonki

I między wspaniałego pałacu przysionki

Leje wino, i ręce ku niebu podnosi:

— «Boże! Którego z Idy świat wszechmocność głosi,

Nie miej nędznego człeka płaczu w poniewierce!

Prowadź mnie do Achilla i zmiękcz jego serce!

Niechaj ptak, co powietrznych krajów berło trzyma,

Przeleci po prawicy przed mymi oczyma.