Po łzach matka pokarmu nie przeczyła sobie...

My, zacny starcze, ból nasz zwyciężmy nareście1743:

Napłaczesz się dość syna, gdy już będziesz w mieście,

Tam niech nic nie tamuje biegu łzom rzęsistym».

Wstaje prędko i owce rżnie z runem srebrzystym;

Odarli towarzysze, na sztuki posiekli

I przyprawiwszy mięso, na rożnach upiekli.

Kładą na stół, a chleby, które w koszach mieli,

Automedon rozdaje, Pelid mięso dzieli.

Przygotowana uczta do smaku przypadła,