Póki byłeś przy życiu, kochały cię bogi,

I po śmierci doznałeś względnej ich opieki:

Innych synów przedawał Pelid w kraj daleki,

Słał do Imbru1758 lub Samu1759, lub na wyspę twardą

Lemnu1760, gdzie żyli w więzach i okryci wzgardą;

Tyś padł w szlachetnym boju. Prawda, iż się srożył,

Żeś mu Patrokla trupem twą włócznią położył,

Włóczył cię koło grobu!... O! Zemsta zaciekła!

Jednak go tą srogością nie przywołał z piekła.

Ciebie oglądam świeżym, masz twą piękność całą,