Jednak pierwszego wodza żałowało straty:

Więcej bowiem brat starszy Protezylaj znaczył.

Tak, choć na czele męża dzielnego obaczył,

Z pierwszego straty, nie był żołnierz bez boleści:

Za nim przybyło czarnych okrętów czterdzieści.

Lud, co ma Jolk mocny, co Glafirę orze,

Męże z Fery i z Beby, przy Beben jeziorze,

Ci pod synem Admeta, naw dwanaście wiodą,

Matka jego Alcesta, najpierwsza urodą:

Nieśmiertelna z cnót swoich płci pięknej zaleta,