Tych ja w domu przyjąłem, dałem im biesiadę,

Gdzie obydwu poznałem i serce, i radę.

Gdy stojących otaczał Trojan lud skupiony,

Menelaj wysokimi celował ramiony;

Odyseusz poważniejszą, siedząc, miał postawę.

Ale kiedy obadwa zaczęli rozprawę,

Krótko, lecz mocno Atryd swoją rzecz prowadził

I choć młody, na słowa niewiele się sadził;

Wszystkie jego wyrazy ściśle rzeczy strzegły.

Kiedy zaś mówić zaczął Odyseusz przebiegły,