A gdy, choć Parys legnie, Pryjam lub też syny

Nie zechcą ich opłacać, ja nie pierwej ruszę,

Aż skończę z chwałą wojnę i winę wymuszę».

Wraz190 bije owce, święte przymierza zadatki,

Rznie ostrym nożem gardziel, a życia ostatki

Drganiem znaczą złożone na ziemi ofiary.

Potem czerpają wino, wylewają z czary

I wielkie na świadectwo wzywają niebiosy...

Znowu Pryjam, Dardana wnuk, w te słowa zacznie:

— «O Trojanie i Grecy! Słuchajcie mnie bacznie!