Gdy po dobyciu miasta wojsko łup rozbiera,
Na moich barkach ciężar wojny się opiera,
Lecz kiedy podział przyjdzie, lepsza część dla ciebie,
A ja — upracowany, zemdlony w potrzebie,
Z małą cząstką na okręt idę z bojowiska.
Do Ftyi, do mojego powracam siedliska,
Gdy nie masz moich zasług, śmiesz zdobycz wydzierać;
A nie wiem, czy beze mnie będziesz łupy zbierać«.
Jemu król Agamemnon, równym gniewem zdjęty:
— «Jedź, gdy ci się podoba, spychaj twe okręty!