Do owoców mej ziemi nie ściągnęli dłoni,

Nie tknęli się trzód moich, nie zabrali koni,

Najmniejszej w żyznej Ftyi nie zrobili szkody;

Dzielą mnie od nich wielkie i góry, i wody.

Ale z tobą-śmy przyszli z odległych stron świata,

Czci twojej nasługiwać, mścić się krzywdy brata.

Bezczelniku z psim okiem47! Nie znasz tej usługi!

Jeszcze mi to chcesz wydrzeć, com wziął za znój długi

I co mi zgodnie greckie przyznały narody!

Dotąd ja równej z tobą nie miałem nagrody.