Drugim się stał kirysem221 przed śmiertelnym grotem.

Jednak i tą przeszkodą nie był cios odparty;

I pas mocny, i kirys od strzały przedarty,

Nawet przeciw tysiącznym pociskom zasłona,

Blacha z miedzi została od niej zdziurawiona:

Dosięga ostrze ciała i skórę rozrywa,

Z niego zaraz krew na kształt purpury wypływa.

Jaką farbę z meońskiej222 lub karyjskiej włości

Przebiegła robotnica słoniowej da kości,

Gdy ją w purpurze zmacza; tysiąc życzy sobie