Pas i kirys225, i blacha, te mnie ratowały».
— «Najukochańszy bracie — król z jękiem odpowie
Ach! Żebyć uiścili te słowa bogowie!
Machaon226, lekarz biegły, z rany cię wyleczy
I przeciw ostrym bólom plastrem zabezpieczy».
Śpieszno rozkaz woźnemu Taltybowi daje:
«Pójdź, niechaj tu czym prędzej boski lekarz staje,
Godny syn Asklepiosa; niechaj nie odwleka,
Oto Menelaj wsparcia z jego ręki czeka.
Z Trojan czy z Lików227 zgubną ktoś wypuścił strzałę;