Bo ja zawsze mam w sercu te pewne nadzieje,

Że przyjdzie dzień, gdy Pryjam i lud jego zginie,

A Ilijon się w smutnej zagrzebie ruinie...

Zeus obrażon tej zbrodni nie puści bezkarnie.

Lecz jeśli, Menelaju, ty byś zginął marnie,

Z jakim wtedy mi bólem i w jakiej ohydzie

Powracać się do Argów od tych brzegów przydzie...

A Menelaj go ciesząc: «Ukój ten żal srogi,

Nie trać serca i w wojsku nie rozszerzaj trwogi:

Bo nie wziąłem śmiertelnej rany od tej strzały;