Więc z uśmiechem tak pierwsze wyrzuty łagodzi:

— «Przemyślny Odyseuszu, cny Laerta synu,

Nie łaję cię, nie grzeję do mężnego czynu.

Wiem, że w roztropne rady twoje myśli płodne,

Wiem, że twoje uczucia z moimi są zgodne.

Niechże słowo zbyt prędkie nie wzbudza niechęci,

Niech je bogi249 na zawsze wygładzą z pamięci...

Jak gdy ogromną paszczą morze wiatr ozionie,

Pędzą wały250 ku brzegom poruszone tonie,

Najpierwej się na głębi zbierają bałwany,