Tak to Ares im wszystkim śmiałości dodaje...

Więc Hektor z wozu skacze, oszczepy wykręca,

Licznie obiega szyki, do boju zachęca.

Idą mężni Trojanie; Grecy roty zwarli,

I murem nieprzełomnym nieprzyjaciół sparli.

Jak gdy wieją rolnicy, czyste ziarnka ciska

Demeter300, a plewami bielą się klepiska:

Tak lud achajski cały kurzem był okryty,

Który konie twardymi wzruszały kopyty.

Wracają wozy, jeźdźcy nową walczą mocą,