Hera konie wyprzęga, zamyka w obłoku,

Symois im słodkiego dostarcza obroku.

Niosąc Grekom na wsparcie życzliwe prawice,

Cichym krokiem jak trwożne idą gołębice;

Lecz gdy się tam zbliżyły, gdzie rycerzy wiele

Było przy Diomedzie stojącym na czele,

Bo jak lwy ścierwo żrące albo silne dziki

Otaczają wielkiego męża wojowniki:

Hera w kształcie Stentora322 męstwo w Grekach budzi,

Co miedzianym grzmiał głosem jak pięćdziesiąt ludzi: