Bijąc się za ojczyznę, za obywatele!

— «Nie przynoś, matko, wina! Moc tego napoju

Rzekł Hektor — mogłaby mnie osłabić do boju.

Nie obmywszy rąk wodą, nie dotknę się czary

I czynić Zeusowi nie mogę ofiary,

I nie godzi się, kiedym cały krwią zbroczony.

Lecz ty, najszanowniejsze wezwawszy matrony,

Tę szatę, która wszystkich zbiorów jest ozdobą,

Najpiękniejszą, największą, zabierz matko, z sobą

I złóż ją na kolanach błękitnej bogini404.