Tak bohater na prośbę Heleny się wzbrania

I zaraz do swojego przychodzi mieszkania;

Lecz kochanej nie znalazł w domu Andromachy434.

Ona bowiem, królewskie opuściwszy gmachy,

Poszła na wieżę, z nią syn i służąca jedna,

Gdzie jękami i płaczem trapiła się biedna.

Nie widząc w domu żony, Hektor miły bogu

Pyta się swych służebnic stanąwszy u progu:

— «Gdzie jest żona, wiernymi powiedzcie mi słowy!

Czy do której z sióstr poszła? Czy też do bratowy435?