Ten dobrze wytuczonych siedm zarzezał byków

I nie naśladowany w swym wielkim przemyśle509,

Ósmą blachą umocnił siedm skór zbitych ściśle.

Takim Ajas puklerzem swe piersi okrywa

I zbliżywszy się groźnym tonem się odzywa:

— «Gdy się moja sam na sam ręka z twoją zmierzy,

Poznasz, Hektorze, jakich my mamy rycerzy...

Którym rycerski z tobą niestraszny uczynek.

Ale nie zwlekaj boju, zacznij pojedynek!

A Hektor: — «Cny Ajasie, nie trwóż ty mnie słowy,