Głupi! W tych murach słabych, w tej ufają tamie:

Nie zdoła nas odeprzeć, wnet Hektor ją złamie,

Konie me szybkim pędem przeskoczą te rowy.

Gdy do naw przyjdę, ogień niech będzie gotowy,

Flotę grecką na pastwę oddam mu i razem543

Przelękłe Greki w dymie wytępię żelazem».

Tak rzekł i tymi słowy zachęca swe konie:

— «Lampie szlachetny, Ksancie, Podargu, Ajtonie,

Nuż dziś godnie waszemu wysłużcie się panu!

Wszak Andromacha544 moja, królewskiego stanu,