Woła Irydy563 w złote ustrojonej pióra:
— «Bież! Mów, niech mi się wróci i żona, i córa!
Niechaj mi się przed oczy nie stawią niebacznie564,
Nienajlepsza się bitwa między nami zacznie,
Bo co mówię, to zrobię, a wyrok mój taki:
Najpierwej im przy wozie skaleczę rumaki,
Same z wozów postrącam, a wozy połamię,
Na ciele zaś bolesne wypiętnuję znamię:
Dziesięć lat ran nie zgładzi, które piorun zada.
Co to jest walka z ojcem, obaczy Pallada.