A na to Pelid rzecze westchnąwszy serdecznie

— «Na cóż ci to powiadać, co wiesz dostatecznie...

Więc, matko, wesprzyj syna! Śpiesz do górnych progów.

Opowiedz krzywdę panu i ludzi, i bogów,

Jeśliś na jego dobre zasłużyła chęci.

Com słyszał w domu ojca, mam dotąd w pamięci,

Że od ciebie Zeusa wyszła raz obrona;

Bo gdy spisek Pallady, Hery, Posejdona

Dążył na to, by w więzy ująć go haniebne,

W tak złym razie tyś wsparcie dała mu potrzebne: