Na to i słowa Hera zmartwiona nie rzekła.

Tymczasem ziemię czarnym kirem576 noc powlekła,

A słońce świetną głowę skryło w oceanie.

Z żalem gasnące światło widzieli Trojanie;

Przeciwnie Grekom, tyle cierpiącym od rana,

Przyjemna noc i trzykroć była pożądana.

Ściągnąwszy lud na przestrzeń od trupów daleką,

Hektor miał Trojan radę nad Skamandru rzeką;

Zsiedli z wozów, słuchali słów z ust Pryjamida.

Jedenastołokciowa w ręku jego dzida,