Błyszczy się ostrze złotym objęte pierścieniem;

Wódz tak mówi otoczon licznym zgromadzeniem:

— «Słuchajcie mnie, Trojanie i Dardany mężne,

I wiernych sprzymierzeńców zastępy potężne!

Mniemałem, że zniszczywszy achajskie narody,

Wrócę dzisiaj zwycięzcą w Ilijonu grody:

Ale noc nieprzyjazne rozpostarła cienie,

Jej winni Grecy swoje i naw ocalenie.

Czarnej ustąpmy nocy, gotujmy wieczerze,

I koń wyprzężon z wozu niech posiłek bierze.