Że nie wrócę, aż Trojan obalę stolicę.

Teraz mi każe płynąć do Argos587 bez sławy,

Kiedym już tyle ludu stracił przez bój krwawy...

Więc czas już do kochanej ojczyzny pośpieszyć,

Bo trudno się nad Troją zwycięstwem ucieszyć».

Rzekł, a na to ucichło całe zgromadzenie,

I długo smutnym wargi ścisnęło milczenie;

Aż nareszcie Diomed588 waleczny tak powie:

— «Nie miej za złe, że płochej589 sprzeciwiam się mowie...

Jeśli sam chcesz powracać, powracaj w tej porze,