I daj im, jak przystoi, w namiocie biesiadę...

A kiedy się wybrani wodzowie zgromadzą,

Najlepszą radę przyjmiesz, jaką natchną nieba.

Ach! Jak dziś Grekom rady roztropnej potrzeba!

Trojanin ognie pali przy okrętach blisko:

Któż zimno patrzeć może na to widowisko?

Ta noc lub zgubi wojsko nasze, lub ocali».

Tak rzekł, a wszyscy jego radzie się poddali.

Wraz się na straż rycerze wyprawiają młodzi:

Nestora syn, Trazymed, najpierwszy wychodzi,