I żeby nam okrutny wyrok nie przeznaczył

Daleko od ojczyzny tu zginąć pod Troją.

Wstań więc i choć nierychło, zbaw nas ręką twoją.

Uskrom zuchwałych Trojan w szalonym zapędzie;

Gdy złe już dojdzie kresu, lekarstwa nie będzie.

Po zgubie ból uczujesz, lecz późna ta żałość.

Uprzedź więc dzień okropny i daj Grekom całość625.

Ach! Przyjacielu, wspomnij na ojca przestrogę,

W sam dzień, gdy cię wyprawiał do Atryda626 w drogę:

— «Synu — rzekł — jeśli zechce Hera627 i Pallada628,