Nieścież odpowiedź wierną, jak posłom przystoi,

Że Pelid nigdy gniewu swego nie ukoi,

Że trwały w przedsięwzięciu. Przez inną więc radę

Niech oddalą od wojska i floty zagładę,

Bo na mnie polegają wcale bezrozumnie.

Fojniks niech tu zostanie i nocuje u mnie

Jutro na okręt ze mną wsiędzie, gdy stąd ruszę,

Lecz jeżeli sam zechce, bo go nie przymuszę».

Skończył, a na te słowa oniemiały posły:

Zdziwiła ich odmowa i ton tak wyniosły.