Gdy z bogami Zeusa świętym uczczę darem
I wyładuję nawy kosztownym ciężarem,
Obaczysz je, gdy zechcesz, na płynnej przestrzeni
I jak od gęstych wioseł morze się zapieni.
Jeśli Posejdon dobrą żeglugę dać raczy,
Ojczystą ziemię flota za trzy dni zobaczy...
I drugim Grekom radzę powrócić do domu:
Nie legnie od waszego Ilijon pogromu.
Ma Troja wojska mężne, Zeus jej obrońca;
Nigdy wy pracy waszej nie ujrzycie końca.