— «Powiedz mi, ze krwi bracie, a królu z urzędu,

Czy na miejscu przy strażach mam na ciebie czekać,

Czy dawszy im rozkazy, powrotu nie zwlekać?

Król na to: — «Zostać, owszem, każe myśl ostrożna:

W takich ciemnościach łatwo pominąć się można.

Przez tyle dróg w obozie nietrudne zbłądzenie.

Gdziekolwiek pójdziesz, głośne zalecaj baczenie653...

Czuwajmy, zagrzewajmy, bo chciał wyrok boski

Skazać nas od kolebki na prace i troski.

Tak rozkazawszy bratu, sam czym prędzej zmierza