Do Nestora, czułego narodu pasterza.

Obok namiotu w łożu miękkim śpi spokojny.

Tuż przy nim cały jego był porządek zbrojny:

Dwie dzidy, puklerz654, szyszak z rycerskim też pasem.

Ten brał, gdy niestrwożony Aresa hałasem

Prowadził szyki starzec na okrutne boje

I ciężkie znosił prace mimo lata swoje.

Przebudza się król Pylów, sen opada z powiek,

Pyta, na łokciu wsparty: — «Coś ty jest za człowiek,

Co w nocy po obozie błędne stawiasz kroki,