Wraz669 Diomed lwią skórę na barkach zawiesza,

Bierze oszczep i budzić tych wodzów pospiesza.

W krótkiej ich do Nestora przyprowadził chwili,

Gdy się na miejscu straży wszyscy zgromadzili,

Widzą, jak pilnie czuwa. Błyszczą się od miedzi,

Każdy rycerz na swoim stanowisku siedzi.

A jako psy, co wiernie ludziom towarzyszą,

Czujnie pilnują owiec, i skoro posłyszą,

Że lew z gór poruszony wyskakuje z lasu,

Wielkiego przy owczarni narobią hałasu