Dla przywołania wodzów? Lecz w żadnym sposobie

Nie można cię przymusić, abyś wytchnął sobie».

— «Prawdę mówisz — rzekł Nestor — zacny przyjacielu!

Nie braknie mi na synach i na ludziach wielu,

Którzy by dla zwołania przeszli stanowiska;

Lecz najsroższa potrzeba dzisiaj nas przyciska,

Rzecz nasza zawieszona jak na ostrzu stali:

Ta chwila albo zgubi, albo nas ocali.

Jeśli mój wiek szanujesz, który się tak chyli,

Bież, by tu Meges z prędkim Ajasem przybyli».