— «Nestorze! Mimo trudność, mimo czujne straże674,

Mój umysł mi do Trojan obozu iść każe.

Ale gdyby chciał ze mną pójść który z rycerzy,

Serce me więcej swojej śmiałości zawierzy.

Kiedy dwóch idzie, nic ich uwagi nie zmniejszy:

Co ten chybi, ten widzi. Sam człek, najbystrzejszy,

Nigdy tyle baczności675, tyle oka nie da».

Wielu chce przedsięwzięcie dzielić Diomeda:

Chcą Ajasy, w obydwu chęć zarówno skora,

Chce Meryjon, chce bardzo syn mężny Nestora.