Tydeja wojsko do Teb wybrało za posła;

Mowa jego Kadmejom681 słodki pokój niosła.

Lecz z twej łaski, gdy ludu wolę wytłumaczył,

Niepojętymi dziwy swój powrót oznaczył.

Niechże i ja pomocną mam twoją prawicę:

Poświęcę ci w ofierze roczną jałowicę682.

Jeszcze jarzmem nie tkniętą, nad to w kruszec drogi

Świeżo wyrastające obwiodę jej rogi».

Nadaremnie wezwali Pallady pomocy.

Jak srogie lwy, pokryte czarnym cieniem nocy,