Czy chcą, aby lud walczył, czy żeby uciekał».

Hektor żądanej zrobić przysięgi nie zwlekał:

— «Niechaj mi władca gromu, Zeus, świadkiem będzie:

Nikt inny na te konie, na ten wóz nie wsiędzie!

Twoja zawsze ta zdobycz, od wielu pragniona».

Tak rzekł i krzywo przysiągł, lecz zagrzał Dolona.

Zaraz wziął łuk i kołczan z strzałami na bary,

Na szerokich ramionach wilk mu wisi szary,

Na głowie ma ze skóry tchórzowej przyłbicę,

A oszczepem stalowym uzbroił prawicę.