Gdybyśmy cię puścili lub za okup dali,

Znowu do floty przyjdziesz na zwiady zdradzieckie

Albo w otwartej walce bić zastępy greckie.

Ale jeżeli stracisz mym oszczepem życie,

Nie będziesz Grekom szkodził ni jawnie, ni skrycie».

Rzekł; on sięga pod brodę i o życie prosi:

Zaś Diomed miecz ostry do góry podnosi:

Ciął go w szyję, na piasek z karku spadła głowa,

Zaczęte jeszcze w ustach domawiając słowa.

Zwycięzcy z zabitego łup Dolona biorą,