Na oręża bogactwo durnieją się oczy;

Nic zbliżyć się nie może do kształtu tej zbroi:

O! Nie ludziom, lecz bogom nosić ją przystoi!

Prowadźcie mnie do floty lub włóżcie kajdany,

Tu waszego powrotu doczekam związany.

Wkrótce się przekonacie, czym prawdę przełamał;

Lecz nie, sami ujrzycie, żem w niczym nie skłamał».

A Diomed, zwróciwszy na niego wzrok srogi:

— «Chociaż nam dałeś ważne, Dolonie, przestrogi,

Skoroś wpadł w ręce nasze, nic cię nie ocali.