Jednakże, co ciekawość twoją słusznie budzi,

To pierwsza wiesz ode mnie i z bogów, i z ludzi;

Lecz, co sam radzę, bogom nie myśląc powiadać,

O to próżno nie pytaj, tego nie chciej badać».

Na to Hera, wielkimi oczyma wspaniała:

— «Twardy Kronosa synu, cóżem usłyszała?

Nigdym ci nie jest przykra, słusznie się tym szczycę,

Że nie chcę wglądać w żadną twoją tajemnicę.

Ta zaś troskliwość moja z tego idzie źródła,

Czy cię córka morskiego starca nie uwiodła.