Od strasznego tej ręki ogromnej zamachu».

Tak rzekł; umilkła Hera i drżała ze strachu;

Musi ulec mężowi niezgięta jej dusza,

Lecz wszystkich bogów czułość jej zmartwienie wzrusza.

Zatem Hefajst73, Olimpu sławny budowniczy,

Miłą matkę pociesza w tak ciężkiej goryczy:

— «Jak to nas wszystkich smuci, jak dotkliwie boli,

Że niebo się poróżnia dla śmiertelnych doli.

Gdy się przykra niezgoda samych bogów ima74,

Znikną uczty, rozkosze, złe górę otrzyma.