Odparł go pas, i chociaż wielką siłą pchnięty,

Srebrem grot zatrzymany, jak ołów był zgięty.

Ciągnie król oręż jego, wnet w rękach Atryda

Wydarta z Ifidama rąk została dzida.

Zaraz mu w szyję mieczem raz śmiertelny zadał:

Tak życie, broniąc swoich współziomków, postradał

I od żony daleko zginął rycerz młody,

Za którą próżno ojcu liczne oddał trzody...

Starszy syn Antenora, sławiony przez męstwo,

Koon, śmierć brata widząc, Atryda zwycięstwo,