Idą, gdzie ich waleczne wodze prowadziły.

Najliczniejsi, najwięksi rycerze wychodzą

Pod znakiem Polidama i Hektora wodzą;

Ci pragną jak najprędzej zwalić mur warowny,

I przy samych okrętach stoczyć bój gwałtowny...

Idą: wielki ich Hektor i Polidam grzeją780,

Aż nagle się wstrzymawszy nad rowem, dumieją.

Już go myślą przeskoczyć, kiedy wzrok młodzieży

Straszna uderza wieszczba: oto orzeł bieży

Z obłoków, przedzielając wojska w lewej stronie.