Niech przynajmniej syn wielki przyjdzie Telamona.

Jemu niech sławny łukiem Teucer towarzyszy».

Skoro woźny takowe zlecenie usłyszy,

Bieży spieszno wzdłuż muru przez dzidy i miecze,

I stanąwszy, do mężnych Ajasów tak rzecze:

— «W ciężkim niebezpieczeństwie Menestej was błaga:

Niechaj na chwilę wasza wesprze go odwaga!

A oba, jeśli można: bo likijskie hordy

Niosą do nich broń groźną i okrutne mordy.

Wodze ich, które zawsze walecznie się biły,