Taki od tarcz i przyłbic, i bram łoskot ryczał,
Bo do każdej Trojanie zbiegali się hurmem,
Chcąc koniecznie gwałtownym wywalić je szturmem.
Więc woźnego Toota w tym ostrzega słowie:
— «Pójdź! Mów, niech mężni do mnie przyjdą Ajasowie,
A oba, jeśli można, bo likijskie hordy
Niosą do nas broń straszną i okrutne mordy.
Wodze794 ich, które zawsze walecznie się biły,
Wszystkie przeciw nam teraz obracają siły.
A jeśli i ich srogą pracą Ares kona,