Pierwszy to poczuł Ajas, syn Oilejowy,
I do Telamonida tymi rzecze słowy:
— «Pewnie bóg jaki, pewnie który z nieśmiertelnych
W kształcie wieszczka807 zagrzewa nas do czynów dzielnych,
Choć przybrał twarz Kalchasa, wyroków tłumacza,
Krok jego, gdy odchodził, coś więcej oznacza.
Na próżno się chciał ukryć; boga w nim poznałem,
Piersi moje niezwykłym przejęte zapałem,
Cały gorę za bojem, nie znam w sercu trwogi,
Drżą mi przez niecierpliwość i ręce, i nogi».