Puklerz814 jest przy puklerzu, oręż przy orężu.
Na hełmach pływające mieszają się kity,
W śmiałych ręku ogromne błyszczą się dziryty815.
Wre zemsta wszystkim w sercach, gniew im z oczu strzela.
Pragną obmyć swą hańbę w krwi nieprzyjaciela.
Wraz816 się walecznych Trojan zastęp do nich zbliży,
Hektor wpada na czele na ten mur paiży817.
Lecz jako oderwana siłą wód opoka,
Po ostrych skacząc progach, upada z wysoka,
Leci, trzęsą się lasy — ale na dolinie