Wszystkich serca zajadłość ogarnęła dzika,

Rad by każdy napoić broń krwią przeciwnika.

Tych ścina Ares dziki, tych strzela, tych kole;

Długimi dzirytami nasrożone pole,

Broń o broń starta odgłos wydaje szeroko,

Blask puklerzy, kirysów828, przyłbic razi oko.

Wielkie by ten miał serce, kto by na tak srogi

Widok patrzał spokojnie i nie uczuł trwogi...

Zachęcając Achiwów i ręką, i głosem,

Staje okryty siwym Idomenej włosem.