To rzekł, a myśl wątpliwa była w Deifobie,

Czy kogo z Trojan przyzwać ma na pomoc sobie,

Czyli też własną siłą spotkać się z nim śmiało;

Lecz wezwać Ajnejasza833 bezpieczniej się zdało.

Znalazł go w tyle wojska; nie bił on się wcale,

I słuszne miał bohater do Pryjama żale,

Bo chociaż pierwsze w boju przechodził rycerze,

Atoli usług jego nie szacował szczerze.

— «Ajnejaszu! — zawołał. — Wodzu naszej młodzi!

Jeśli cię los twojego krewnego obchodzi,